Siarcza Łąka

Na stronie nepomuki.pl opisana jest historia kapliczek nepomuckich w Siarczej Łące.

Przy drodze i nad ciekiem wodnym, ocieniona drzewami, stała dawniej skromna kapliczka z ciemnego drewna, kryta dwuspadowym daszkiem. Wewnątrz była zapewne figura Jana N. Zniknęła ona przed rokiem 2004 - kradzież? transfer do muzeum? W roku 2007 uznano kapliczkę widać za mało reprezentacyjną, bo wybudowano obok nową ceglaną, a stara wkrótce zniknęła. [źródło, fotografie]

Na miejscu starej, drewnianej kapliczki (...), w roku 2007 wybudowano obok nową ceglaną kapliczkę. Z kolei w roku 2009 OBOK niej ustawiono współczesną figurę Jana N. wydłubaną z jednego kloca drewna przez Stanisława Bacławskiego (...). Zaopatrzono ją w dwuspadowy daszek zwieńczony rogami. Być może nowa figura zjawiła się tutaj po stracie starej, a że zrobiono ją (pozyskano gotową?) zbyt dużą jak na gabaryty nowej kapliczki - znalazła swe miejsce obok niej. [źródło, fotografie]


 

Najstarszej drewnianej kapliczki nie widziałam, kapliczka z 2007 roku jest w dobrym stanie, ale wnętrze wymaga uporządkowania.


Niestety, figury świętego Jana Nepomucena nie zastałam na swoim miejscu. Być może wzięto ją do renowacji, a może komuś się bardzo spodobała...

Adnotacja:

  • kapliczka ponepomucka i puste miejsce po figurze świętego Jana Nepomucena;
  • lokalizacja: Siarcza Łąkagmina Kadzidło, powiat ostrołęcki, województwo mazowieckie;
  • data wykonania fotografii: 29.03.2026 r. 

4 komentarze:

  1. Będziesz miała pretekst, by za jakiś czas miejsce odwiedzić ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niektórych miejscach byłam już nawet trzeci raz :)

      Usuń
  2. Szkoda wielka że Nepomucen zniknął. Może rzeczywiście wzięto go do konserwacji, teren wygląda na mocno wilgotny, pewnie drewno źle znosi tą wilgoć. A może ze względu na podmokły teren kapliczkę przeniesiono gdzie indziej, ona stała prawie nad samą wodą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nepomuki często stoją nad wodą. W tym przypadku nie wiem, co się stało z rzeźbą.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz ślad. Dziękuję:)