Zalesie

(...) przy drodze do Zarzetki, w drewnianej kapliczce stoi piękna drewniana barokowa figura Jana N. z II połowy XVIII wieku, po renowacji, niemalowana, z niewielką gwiaździstą aureolą. Kapliczka na pewno pamięta czasy pierwszej wojny, urokliwa, o konstrukcji zrębowej zbudowanej na rzucie kwadratu, domkowa, wzniesiona z zastosowaniem konstrukcji wieńcowej, oszalowana deskami w układzie pionowym. Od frontu wejście prostokątne zakończone łukiem odcinkowym, drzwiczki niskie, jednoskrzydłowe, sztachetowe. W ścianach bocznych po jednym otworze okiennym prostokątnym, zakończonym półkoliście. Pierwotny namiotowy, z drewnianym krzyżem w zwieńczeniu dach z gontu długo był przykryty blachą, po ostatnim remoncie gont wrócił, natomiast krzyż jest już metalowy. Formalnie tego Jana N. przypisać trzeba do przysiółka Podborze (część Zalesia, sąsiedniej wsi w stosunku do Zarzetki i Sadownego), jednak zwyczajowo nazywany jest Janem z Sadownego. Mówi się o nim również jako o Nepomuku z Grabin, Rażen, Zalesia lub Szynkarzyzny. Obiekt wpisany do rejestru zabytków. 
(...) z figurą tą wiąże się pewna relacja przekazywana z ust do ust wśród miejscowych. Każdego roku, gdy tereny te nawiedzała powódź, Jan z kapliczki był zabierany przez wodę i zawsze gdy woda cofała się Jan trafiał idealnie w to samo miejsce. Znalazłem również informację, że zgodnie z legendą podczas jednej z wielkich powodzi u stóp wzgórza, na którym stoi kościół, osiadła figurka św. Jana w drewnianej kapliczce, którą wzburzone wody Bugu przyniosły nie wiadomo skąd. Figurka z kapliczką nie stały jednak długo przy kościele w Sadownem, bowiem kolejna wielka powódź przeniosła ją około 2,5 km na zachód od Sadownego i osadziła przy drodze do Rażen, które kiedyś były miastem. Ludzie po powodzi przenieśli kapliczkę z powrotem pod kościół w Sadownem. Jednak następna wielka woda zabrała kapliczkę spod kościoła i osadziła w miejscu w którym stała poprzednio. Działo się tak kilkakrotnie, aż ludzie dali za wygraną. Żywioł zwyciężył, wygrały wody rzeki Bug. Od tych czasów miejscowi chcąc powiedzieć o kimś, że wyjechał, zerwał kontakty rodzinne lub stosunki sąsiedzkie mówią, że "Odsunął się jak św. Jan od Sadownego". [źródło]
 





(...) w Sadownem (...) znajduje się drewniana kapliczka z tym świętym. Niegdyś stała ona przy kościele parafialnym, lecz podczas gwałtownej powodzi w 1888 roku została zabrana przez wodę i przeniesiona około 3, 5 km dalej do miejscowości Grabiny. Stoi tam do dnia dzisiejszego. Od tamtej pory w sadowieńskiej parafii zwykło się mówić: „Odsunąć się, jak św. Jan od Sadownego”. [źródło, str.168] 


 
 
Rzeźba świętego Jana Nepomucena z kapliczki w Zalesiu (...) to unikalny zabytek osiemnastowiecznej sztuki rzeźbiarskiej, nie należący do rzędu świątków przydrożnych rzezanych ręką wiejskiego samouka, lecz wg orzeczenia koneserów sztuki, stanowiący nieprzeciętne dzieło nieznanego artysty z tamtych czasów. Doskonała forma ujęcia postaci świętego, realizm detali poszczególnych części jego kapłańskiego ubioru, gesty uduchowienia całej sylwetki, a w szczególności rąk i głowy, mówią dobitnie o nieprzeciętnym talencie snycerskim jej autora. [źródło]

 

„W 1888 r. dnia 29 marca w Wielki Piątek nastąpiła gwałtowna odwilż po mroźnej i śnieżystej zimie. Niespodzianie, bo w nocy, nastąpił wielki, niepamiętny wylew Bugu. Woda zalała większą część parafii, zniszczyła pola, łąki, domy i dobytek. Płacz, wołanie o ratunek biednych mieszkańców mieszał się z hukiem i szumem wód i kry obficie płynącej. 
Ratował się każdy jak mógł na dachach domów, wierzchołkach drzew lub pływał w czółnach, tratwach jak Noe wśród potopu. Szczęściem, że już 1 kwietnia woda gwałtownie opadać zaczęła. Rok ten smutnie zapisał się w całej okolicy nadbużnej po doznanym strachu i zniszczeniu. Ludzie starzy mówią, że woda porwała figurę wyrzeźbioną w drzewie św. Jana Nepomucena, która stała za wsią Sadowne i zaniosła wraz z kapliczką, aż pod Grabiny, tu gdzie dziś stoi. Jest to figura stara wielkiej wartości artystycznej”. Taka relacja została zapisana w kronice parafialnej przez ks. Stefana Obłozę… Różne są natomiast opinie na temat powstania samej rzeźby. Również w tym przypadku nie znajdziemy żadnych źródeł pisanych. Nigdy więc nie dowiemy się, kto był jej autorem…
[źródło]
 


 
 
 
 
Badania prowadzone przez historyków sztuki w połowie XX w. datują powstanie Nepomuka na wiek XVII*. Miejscowy historyk Sławomir Akonom precyzuje datę, wiążąc ją z wybudowaniem drugiego, drewnianego kościoła w 1748 r. Dodaje on również, że rzeźba początkowo stała przy kościele, w miejscu, gdzie obecnie stoi figurka Najświętszej Marii Panny. Potwierdzają to również mieszkańcy „Jan to stał na placu przy tym drugim kościele”. Najprawdopodobniej po kilkudziesięciu latach okolicę nawiedziła jedna z większych powodzi. Jak głosi legenda, przeniosła ona kapliczkę o 4 km od Sadownego. Kilka lat po niej nastąpił kolejny wylew Bugu, z którym popłynęła ona nieco dalej — na Podborze. Różne są relacje opisujące to wydarzenie: „ten Jan (…) pierwszy raz przypłynął, postawiło go tam (…) 200 m, 250 m [od miejsca, w którym stoi obecnie — A. G.]. On tam stał na tym rozjeździe, ale że to nie dało za wygrane, widocznie nie tam miał być i przyszła druga woda za coś około 10 lat, dołożyła znowuż, ale była mniejsza już, stamtąd go zabrała i przeniosła i tutaj już na tych polach został”. 
(...) Różne są (...) opinie na temat powstania samej rzeźby. Również w tym przypadku nie znajdziemy żadnych źródeł pisanych. Nigdy więc nie dowiemy się, kto był jej autorem. Jedna z rozmówczyń powiedziała, że Jana wyrzeźbił domorosły rzeźbiarz „pastuch z Kołodziąża, chłopak jakiś (…) co krowy pasał”. Dodała też, że trwało to kilka lat. Relację tę zna od rodziców. Fragmenty legendy, które dotyczą pochodzenia rzeźby, mówią, że drzewo, z którego została wyrzeźbiona, wyłowiono podczas jednej z powodzi. 
(...) Po okolicznych wsiach krąży pewna historia: „Taki szedł z zabawy, on był jedynak, taki był, oj, co wie pani, i chuchane miał na wszystko. I szedł z zabawy, że miał tę figurkę wziąć z tej kaplicy i mówi: ja to sobie ze Św. Janem zatańczę. Jak se zatańczył z tym św. Janem, tak do domu już nie dotarł, bo już ociemniał”. Inna wersja tego zdarzenia mówi, że „był taki (…) na Zalesiu i on w którąś niedzielę szedł do kościoła i razem tam ludzie szli. I jak przechodzili koło tej kapliczki Św. Jana, to wszyscy się przeżegnali, zdjęli czapki, a on nie zdjął, ani się nie przeżegnał. I powiedział: co wy się kłaniacie przed takim… I szli dalej, a jemu się zachciało siku, to odszedł za krzaki i za chwilę oślepł. Krzyczał z tych krzaków, to go zabrali do domu, ale już wzroku nie odzyskał. I to mówią, że to tak powiedział, to dlatego oślepł”. [źródło, *błąd w datowaniu]

Polecam:  

Adnotacja:
  • kapliczka świętego Jana Nepomucena; 
  • lokalizacja: Zalesie 48, gmina Sadowne, powiat węgrowski, województwo mazowieckie; 
  • data wykonania fotografii: 19.07.2020 r. i 30.03.2026 r.

Laski

Nieco na południe od wsi, nad strugą stoi drewniana kapliczka w pionowe paski (tworzą je pomalowane listewki w szparach między deskami), w niej ludowy Jan N. z Grzywką i długą rozszerzaną końcach stułą na szyi. Obiekt notowany w Katalogu Zabytków Sztuki w Polsce. Kapliczka zmienia czasem swe kolory, w roku 2014 była zielono-brązowa z białymi paskami. Dodano niebieskie ogrodzenie  z metalowych prętów. W roku 2010 zmieniono kolory malowania kapliczki i ogrodzono ją metalowym płotkiem. [źródło, fotografie]

 

 
Przejechałam miejscowość wzdłuż i wszerz, ale kapliczki nie udało mi się zlokalizować. 
 
 
 

Wpis ilustruję fotografiami spotkanych po drodze krzyży i kapliczki.

Adnotacja:

  • kapliczka świętego Jana Nepomucena;
  • lokalizacja: Laskigmina Zbójna, powiat łomżyński, województwo podlaskie;
  • data wykonania fotografii: 30.03.2026 r. 

Udórz

Kapliczka drewniana, przy drodze do Chliny, XIX/XX wiek. Od frontu otwarta arkadą odcinkową, wewnątrz (...) polichromowana figura św. Jana Nepomucena... [źródło]

 

 







Adnotacja:

  • kapliczka świętego Jana Nepomucena;
  • lokalizacja: Udórz, gmina Żarnowiec, powiat zawierciański, województwo śląskie;
  • data wykonania fotografii: 22.02.2026 r.

Ostrołęka_Muzeum Kultury Kurpiowskiej

Na stronie nepomuki. pl jest mowa o osiemnastu rzeźbach świętego Jana Nepomucena w zbiorach Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce.
(...) w Muzeum znajduje się duży zbiór drewnianych figur Jana Nepomucena od XVIII do XXI wieku z terenów Kurpi. Ich liczba w ekspozycji zmienia się nieustannie, są też wypożyczane (również wymieniane) do innych muzeów (Łomża, Nowogród) oraz na pokazy czasowe. Były prezentowane na wystawie "Święty Przydrożny" (...) w roku 2004 oraz "Zwykli niezwykli. Kult świętych w diecezji łomżyńskiej". [źródło, fotografie]

W marcu 2026 roku na stałej ekspozycji muzealnej była rzeźba opisana poniżej.
Drewniana ludowa figura Jana N. z 1950 roku z miejscowości Płoszyce (gm. Lelis, pow. Ostrołęka) autorstwa mieszkającego tutaj Jana Sęka (...). Wysokość 23 cm. Był obecny na wystawie "Święty Przydrożny" (...) [nr kat. 52]. Polichromowany, z żółtą stułą i palmą w prawej oraz krzyżykiem w lewej dłoni - oba trzymane pionowo. Rzeźbę umieszczono w starszej kapliczce z Łęgu Przedmiejskiego. [źródło]
 


 




W muzeum miałam szczęście trafić na wystawę czasową pt. "Widzę przyszły kształt mojej pracy. Konstanty Chojnowski i jego twórczość" [czynna w dniach 17.03.2026 - 14.06.2026]. Eksponowano na niej cztery świątki przedstawiające świętego Jana Nepomucena. Poniżej opisy z katalogu wystawy:
6. K. Chojnowski; Św. Jan Nepomucen; 1938, drewno, polichromia; wł. Muzeum Północno-Mazowieckie w Łomży; nr inw. MPM/E/2571






 
 
7. Warsztat Konstantego Chojnowskiego; Św. Jan Nepomucen; 1938, drewno; wł. Muzeum Północno-Mazowieckie w Łomży; nr inw. MPM/E/1644



8. K. Chojnowski; Św. Jan Nepomucen; przed 1963, drewno; wł. Muzeum - Skansen w Nowogrodzie; nr inw. MSK/E/1001.





 
  
Na wystawie była też rzeźba świętego Jana Nepomucena autorstwa Jana Rogińskiego, wnuka Konstantego Chojnowskiego [2025, drewno, własność prywatna].

 

          

Polecam: 60-lat po śmierci doczekał się wystawy.

Adnotacja:

  • kapliczka z rzeźbą świętego Jana Nepomucena (autorstwa Jana Sęka) oraz siedemnaście rzeźb w magazynach, a także cztery rzeźby na wystawie czasowej pt. "Widzę przyszły kształt mojej pracy. Konstanty Chojnowski i jego twórczość";
  • lokalizacja: Ostrołęka, Muzeum Kultury Kurpiowskiej, pl. Generała Józefa Bema 8, powiat ostrołęcki, województwo mazowieckie;
  • data wykonania fotografii: 28.03.2026 r.