Z kapliczką w Lipinach związana jest ciekawa anegdota o tym, jak figura św. Jana Nepomucena tam się znalazła. Było to podczas wylewu Wisłoki. Wody wylały się szeroko, aż do samej drogi, i to one przyniosły tę figurę. Miejscowi zaopiekowali się nią, ale w jakiś sposób dowiedzieli się o tym Węgrzy i chcieli odzyskać swoją własność. Przyjechali wozem ciągnionym przez woły, figurę usadowili na wozie, ale woły nie ruszyły. Posłali do dworu po drugą parę wołów, ale i te nie drgnęły. Odnieśli wrażenie, że ta figura chce tam zostać i stoi do dzisiaj... [źródło]
(...) przy szosie Pilzno – Chotowa stoi kapliczka wzniesiona na przełomie XVIII i XIX wieku, nieustalonej fundacji. Wewnątrz rzeźba Jana N. , późnobarokowa, wiek XVIII... [źródło]
- kapliczka świętego Jana Nepomucena;
- lokalizacja: Lipiny, gmina Pilzno, powiat dębicki, województwo podkarpackie;
- data wykonania fotografii: 28.04.2023 r.
Ładna kapliczka wśród pięknych drzew, gdyby nie te drzewa i niska zieleń, nie miałaby tyle uroku.
OdpowiedzUsuńNepomucen ciekawy.
Drzewa są takie, jak powinny być przy kapliczkach.
UsuńZgadzam się, tylko dlaczego tam gdzie drzew nie ma mieszkańcy ich nie posadzą?
UsuńKapliczki czasami stoją blisko jezdni, drzewa tam nie są sadzone.
UsuńMaria mnie ubiegła. Chyba dawno nie było tu tak ładnie umiejscowionej kapliczki.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że większość kapliczek ma w tle słupy energetyczne, a nie drzewa.
Usuń